Skierowanie na „prześwietlenie”, tomografię albo rezonans to dla wielu pacjentów spore źródło niepewności. Czym różnią się te badania? Dlaczego lekarz wybrał właśnie to, a nie inne? Czy któreś jest bardziej szkodliwe? Wyjaśniamy, jak działają trzy najczęściej wykonywane badania obrazowe, w jakich sytuacjach się je zleca i co dzieje się z wynikiem po wyjściu z pracowni.
RTG – szybkie i powszechnie dostępne
Badanie rentgenowskie, potocznie nazywane prześwietleniem, wykorzystuje promieniowanie rentgenowskie. Przechodząc przez ciało, jest ono w różnym stopniu pochłaniane przez tkanki – najmocniej przez kości, dlatego na zdjęciu są one jasne, a tkanki miękkie i powietrze w płucach ciemniejsze. Efektem jest płaski, dwuwymiarowy obraz.
RTG wykonuje się najczęściej, gdy lekarz podejrzewa:
- złamanie, zwichnięcie lub zmiany zwyrodnieniowe kości i stawów,
- zapalenie płuc, płyn w opłucnej czy zmiany w klatce piersiowej,
- niektóre problemy w jamie brzusznej, np. niedrożność jelit,
- zmiany w zębach i zatokach.
Badanie trwa kilka minut, nie wymaga przygotowania i nie boli. Dawka promieniowania przy typowym zdjęciu jest niewielka. Kobiety w ciąży lub podejrzewające ciążę powinny jednak zawsze poinformować o tym personel przed badaniem.
Ograniczeniem RTG jest płaski obraz – struktury nakładają się na siebie, a tkanki miękkie (mięśnie, więzadła, narządy) są słabo widoczne. Gdy potrzebna jest dokładniejsza ocena, lekarz kieruje na kolejne badanie.
Tomografia komputerowa – dokładne przekroje w kilka minut
Tomografia komputerowa (TK) również wykorzystuje promieniowanie rentgenowskie, ale lampa obraca się wokół pacjenta, a komputer składa z pomiarów serię przekrojów ciała. Dzięki temu lekarz może obejrzeć narządy warstwa po warstwie, a nawet zbudować z nich trójwymiarowy model.
TK to badanie pierwszego wyboru w wielu nagłych sytuacjach, bo jest bardzo szybkie, a samo skanowanie trwa zwykle kilkanaście sekund. Lekarz kieruje na nie m.in. przy:
- urazach głowy, kręgosłupa i wielonarządowych,
- podejrzeniu udaru mózgu lub krwawienia wewnątrzczaszkowego,
- podejrzeniu zatorowości płucnej i ocenie zmian w płucach,
- bólach brzucha o niejasnej przyczynie, np. podejrzeniu zapalenia wyrostka czy kamicy,
- diagnostyce i kontroli leczenia nowotworów,
- ocenie złożonych złamań przed operacją.
Część badań wykonuje się z dożylnym środkiem kontrastowym, który poprawia widoczność naczyń i narządów. Wtedy zwykle trzeba być na czczo, mieć aktualny wynik kreatyniny i poinformować personel o alergiach, chorobach nerek czy tarczycy. Dawka promieniowania w TK jest wyższa niż przy zwykłym RTG, dlatego badanie zleca się wtedy, gdy korzyść diagnostyczna wyraźnie przewyższa ryzyko.
Rezonans magnetyczny – najlepszy obraz tkanek miękkich
Rezonans magnetyczny (MR) działa zupełnie inaczej niż RTG i TK – nie używa promieniowania rentgenowskiego. Wykorzystuje silne pole magnetyczne i fale radiowe, które pobudzają atomy wodoru w tkankach. Sygnał, który oddają, zamieniany jest na bardzo szczegółowe obrazy.
MR najlepiej pokazuje tkanki miękkie, dlatego lekarz kieruje na nie m.in. przy:
- chorobach mózgu i rdzenia kręgowego – np. podejrzeniu stwardnienia rozsianego, guza czy zmian naczyniowych,
- dyskopatii i bólach kręgosłupa promieniujących do kończyn,
- urazach i przeciążeniach stawów – łąkotek, więzadeł, ścięgien, chrząstki,
- diagnostyce narządów jamy brzusznej i miednicy, np. wątroby, prostaty czy narządu rodnego,
- ocenie zmian w piersiach w wybranych sytuacjach.
Badanie trwa dłużej – zwykle od 20 minut do godziny – a pacjent leży w wąskim tunelu, w którym jest dość głośno. Przed MR trzeba poinformować personel o wszelkich metalowych elementach w ciele, rozruszniku serca, implantach czy klaustrofobii. Niektóre z nich mogą być przeciwwskazaniem do badania lub wymagają dodatkowej konsultacji.
RTG, TK i MR w skrócie
|
RTG |
Tomografia komputerowa |
Rezonans magnetyczny |
|
|---|---|---|---|
|
Jak działa |
promieniowanie rentgenowskie, obraz płaski |
promieniowanie rentgenowskie, przekroje |
pole magnetyczne i fale radiowe |
|
Promieniowanie jonizujące |
tak, niewielka dawka |
tak, wyższa dawka |
nie |
|
Czas badania |
kilka minut |
kilka–kilkanaście minut |
zwykle 20–60 minut |
|
Najlepiej pokazuje |
kości, płuca |
narządy, urazy, krwawienia, płuca |
mózg, rdzeń, stawy, tkanki miękkie |
|
Typowe wskazania |
złamania, zapalenie płuc |
urazy, udar, nowotwory, ból brzucha |
dyskopatia, łąkotki, SM, guzy mózgu |
|
Na co uważać |
ciąża |
ciąża, kontrast przy chorobach nerek |
metal w ciele, rozrusznik, klaustrofobia |
Wybór badania zawsze należy do lekarza. Często zaczyna się od prostszego, np. RTG, a dopiero gdy nie daje odpowiedzi – kieruje na TK lub MR. Bywa też odwrotnie: przy nagłych objawach od razu wykonuje się tomografię, bo liczy się czas.
Kto i jak opisuje badanie?
Samo wykonanie badania to dopiero początek. Obrazy musi przeanalizować lekarz radiolog, który przygotowuje opis – to on trafia do lekarza kierującego i na jego podstawie zapada decyzja o dalszym leczeniu. Przy złożonych badaniach, takich jak tomografia czy rezonans, analiza setek przekrojów wymaga czasu i doświadczenia.
Dlatego na wynik czasem czeka się dłużej niż na samo badanie. W wielu placówkach – zwłaszcza mniejszych – radiologów brakuje, więc coraz częściej korzystają one z teleradiologii. Obrazy są bezpiecznie przesyłane do centrum opisowego, gdzie opisują je lekarze specjaliści, często pracujący całodobowo. Pacjent nie odczuwa różnicy, poza tym, że wynik bywa gotowy szybciej. Jak wygląda taki opis badania tomografii komputerowej i co zawiera, wyjaśnia m.in. zespół teleradiologii JEKA.
Opis badania zawiera zwykle informacje o technice wykonania, szczegółową ocenę widocznych struktur i wnioski. Nie warto samodzielnie interpretować fachowych terminów – ostateczne znaczenie wyniku najlepiej omówić z lekarzem, który zlecił badanie.
Podsumowanie
RTG, tomografia komputerowa i rezonans magnetyczny nie są dla siebie konkurencją, tylko się uzupełniają. RTG to szybkie, proste badanie kości i płuc. TK daje dokładne przekroje w kilka minut i sprawdza się w nagłych sytuacjach. MR najlepiej pokazuje tkanki miękkie i nie wykorzystuje promieniowania, ale trwa dłużej. Wybór zależy od objawów i tego, czego szuka lekarz – a o wartości badania decyduje także rzetelny opis przygotowany przez doświadczonego radiologa.